Prev Next

Pracownik, freelancer, przedsiębiorca. Kim jesteś, prowadząc małą działalność gospodarczą?

W świetle prawa, każdy, kto ma zarejestrowaną działalność gospodarczą, a nie jest etatowym pracownikiem, jest przedsiębiorcą. Tylko czy faktycznie jest to prawda? W moim przekonaniu nie, choć rzecz jasna, nie jest to takie oczywiste.

Wiele nowo poznanych osób pyta mnie, czym się w życiu zajmuję? Co robię? Z czego żyję? Dla kogo pracuję?

I to właśnie te pytania oraz obserwacje znajomych, skłoniły mnie do napisania tego tekstu. Choć wiem, że każda osoba, która posiada aktywną zarejestrowaną działalność gospodarczą, w świetle prawa jest przedsiębiorcą, to w moim przekonaniu w rzeczywistości nie każda taką osoba nią jest. Postaram się wiec wyjaśnić dlaczego.

Pracownik:

To oczywiście osoba, która jest zatrudniona na umowę o pracę w jakiejś firmie, w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu pracy na umowę o pracę, umowę o dzieło, albo umowę zlecenie. To pracodawca zapewnia pracownikowi miejsce pracy, narzędzia, możliwość jej wykonywania i de facto samą pracę, a także opłaca wszelkie składki ZUS i podatki. Ale w moim przekonaniu takim samym pracownikiem jest też osoba, która prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, wystawia swojemu pracodawcy fakturę VAT i sama opłaca sobie wszelkiego rodzaju składki oraz odprowadza daniny podatkowe, ale podobnie jak etatowy pracownik, związana jest głównie z jednym pracodawcą, to właśnie ta praca stanowi jego główne źródło dochodu, a najważniejsze, że poświęca na pracę dla tego klienta/pracodawcy zazwyczaj minimum 8 godz. dziennie (chyba, że strony umówią się na mniejszy zakres czasu pracy) i często wykonuje pracę w siedzibie danego pracodawcy, czyli de facto pracuje tak, jak zwykły pracownik etatowy.

Freelancer:

To osoba, która pracuje zazwyczaj dla kilku klientów/pracodawców jednocześnie rozliczając się z nimi albo na podstawie faktury VAT, albo umowy zlecenie czy umowy o dzieło. Ponadto nie wykonuje pracy u konkretnego pracodawcy (a przynajmniej nie spędza w niej codzienni ustalonej liczby godzin) i jeśli już u pracodawcy bywa, to albo są to spotkania z klientem u klienta, albo jest to praca, która ma charakter projektowy i w czasie realizacji projektu, wymaga ona obecności wykonawcy w siedzibie zlecającego wykonanie usługi. Po wykonaniu projektu, albo freelancer opuszcza firmę i przenosi się do innego klienta, albo realizuje już mniejsze projekty dla tego i innych klientów, ale bez konieczności przychodzenia do firmy, jak pracownik. Sama także opłaca sobie wszelkie składki, ubezpieczenia i podatki (no chyba, ze pracuje na umowę zlecenie, czy o dzieło, to zgodnie z prawem zaliczki i inne składki odprowadza zleceniodawca).

Przedsiębiorca:

W moim rozumieniu, to osoba taka jak ja, która nie jest niczyim pracownikiem. Dodatkowo sama zatrudnia ludzi w ramach prowadzonej działalności, lub tylko zleca freelancerom, firmom, czy też osobom fizycznym wykonanie pewnych czynności, które później sprzedaje jednemu lub większej liczbie firm, albo klientów końcowych/indywidualnych. Ja świadczę usługi reklamowe i wydawnicze. Sprzedaję powierzchnię reklamową w swoich mediach (a tym samym jestem ich wydawcą, czyli dbam także o treść), lub pośredniczę w sprzedaży takowej powierzchni w mediach moich partnerów. Przygotowuję projekty i drukuję dla klientów… właściwie wszystko – od wizytówek i ulotek po gazetki w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy. Świadczę usługi doradcze z zakresu marketingu (w tym marketingu terytorialnego), public relations i personal brandingu. Prowadzę detaliczną sprzedaż książek. We wszystkich relacjach biznesowych występuję pod swoją marką, no chyba, że ktoś mi płaci za rekomendowanie jego towarów lub usług, ale wtedy to z tym klientem, który mnie do jakiegoś projektu wynajmuje, również rozliczam się jako firma, co traktuję zawsze jako DODATKOWE źródło dochodu i UZUPEŁNIAJĄCĄ działalność w stosunku do mojej działalności podstawowej. Ot i tak definiuję nawet małego, ale prawdziwego przedsiębiorcę i to właśnie z myślą o takich osobach napisałem książkę „Jak osiągnąć sukces”, czyli jak zbudować swoją markę osobistą i sprawić, by firma osiągnęła sukces.

Książkę można kupić zarówno w stacjonarnych księgarniach sieci Matras, jak i na Empik.com, czy Bonito.pl

Robert Stępowski

R. Stępowski "Jak osiągnąć sukces"

R. Stępowski „Jak osiągnąć sukces”

Robert Stępowski

Z pochodzenia rawiak z zamieszkania warszawiak. Serce, duszę i cały wolny czas oddałem pisaniu w październiku 2000 roku i tak jest do dziś. Pierwszym moim opublikowanym tekstem był wywiad z Ryszardem Rynkowskim. Później zakochałem się także w marketingu miejsc. Żyję tym co robię. Robię to czym żyję.

Lubię pisać o tym, na czym się znam. Dlatego ten blog poświęcony jest mediom, tym tradycyjnym i społecznościowym, content marketingowi i brandingowi personalnemu. Często pojawiać się tu będą także tematy z szeroko rozumianego obszaru lifestyle.

czytaj więcej...

Najpopularniejsze tematy

  • Zamów książkę

    Wszystkie opublikowane na blogu TrescJestNajwazniejsza.pl materiały są własnością Roberta Stępowskiego. Jeśli chcesz je wykorzystać skontaktuj się z autorem.