Prev Next

Nowy tytuł prasowy. Przeszedłem na ciemną stronę mocy

Wracam do prasy

Wciąż czuję się dziennikarzem. Tylko czy wciąż mogę się nim nazywać? Wracam do korzeni – do prasy. Zostałem wydawcą. To przejście na drugą stronę barykady. Na ciemną stronę mocy.

Być może prasa się kończy. Tego nie kwestionuję, choć 100% pewności nie mam. Ale nie skończy się ona jeszcze dziś, jutro, ani nawet za rok. Rynek się zmienił. Jest trudno. Inaczej. Czytelnictwo spada. Wpływy reklamowe kurczą się jeszcze szybciej. A mimo to idę pod prąd. Idę w prasę.

Jeszcze raz wchodzę w prasę

Wierzę w internet oraz tablety, choć w ich przypadku uważam, że nie nastąpi rewolucji, ale postępująca powoli ewolucja. Mimo to, póki co, postanowiłem pochylić się jeszcze raz nad prasą. Jeszcze raz zaryzykować. Jeszcze raz spróbować i udowodnić, że można robić papierową gazetę z własnymi treściami, nawet w tych niezwykle trudnych warunkach.

Niestety, liczę się z tym, że trzeba stosować ostre cięcia kosztów, zgodne z polityką Grzegorza Hajdarowicza (wydawca m.in. „Rzeczpospolitej” i tygodnika „Uważam Rze”). I nie ukrywam – będzie mi ciężko.

Jako wydawca, będę musiał dbać o koszty. Będę musiał dbać przede wszystkim o biznes. To on będzie na pierwszym miejscu. Ale jako, już były dziennikarz, będę sobie doskonale zdawał sprawę z tego co dzieje się po drugiej stronie. Będę wiedział jakie koszty i oczekiwania ma redakcja. Co chce i co powinna robić. Na co powinny być pieniądze, aby nie zabrakło na sprawną pracę. I wiem, że wielokrotnie biznesowych interesów wydawcy i redakcji pogodzić się po prostu nie da.

Poradziłem sobie nie raz w trudnych warunkach pracy. Poradzę sobie i teraz. Muszę sobie poradzić. Jestem bardzo konsekwentnym człowiekiem, dlatego „słomiany zapał”, ani hurra optymizm, związany z projektem wydawniczym, mi nie grożą.

Mimo wszystko, od kilku dni, w mojej głowie jest więcej wątpliwości oraz pytań bez odpowiedzi, niż samozadowolenia. Ale dam radę.

Jednocześnie przyznam uczciwie, że i ten projekt, jak każdy inny biznesowy twór, musi przynosić pieniądze, musi być rentowny. Jeśli takowy nie będzie, trzeba się będzie bez sentymentów z nim rozstać.

Czas poważnych zmian organizacyjnych

Nim jednak wszystko 6 grudnia 2012 roku ruszy pełną parą, taka oto mała niespodzianka na Mikołajki, czeka mnie jeszcze masa organizacyjnej pracy. Zmiany nastąpią nie tylko w moim kalendarzu, ale przede wszystkim poważne zmiany organizacyjne w wielu obszarach, zwłaszcza biznesowych.

Do najważniejszych oczywiście należy czytelny podział poszczególnych rodzajów działalności i poszeregowanie ich w odpowiednie piony wewnątrz organizacji. W ramach całej Grupy, na początek zostaną wydzielone dwa: PUBLISHING i CONSULTING.

Pion ROSTER Publishing, oczywiście zajmował się będzie wszystkimi działaniami z obszaru wydawnictw: prasa, serwisy www, książki, zewnętrzne projekty zlecone.

Pion ROSTER Consulting obejmie działania związane z doradztwem w obszarze marketingu i reklamy, w tym przede wszystkim marketingu miejsc.

Rusza nowa gazeta

Spokojnie Drogi Czytelniku. Cieszę się, że dotarłeś, aż do tego miejsca. Wbrew obawom, gratulacjom i innym optymistycznym reakcjom, po mojej środowej informacji zamieszczonej na facebooku, dotyczącej mojego przejścia na „ciemną stronę mocy”, pragnę uspokoić, a być może niektórych zmartwić. Nie będę pracował w Presspublice, ani innej spółce należącej lub powiązanej z Grzegorzem Hajdarowiczem, ani nawet w żadnym znanym wydawnictwie.

6 grudnia 2012 roku, należąca do mnie firma ROSTER GROUP, jej nową strukturę organizacyjną opisałem w skrócie powyżej, wzbogaca swoje portfolio o lokalny, bezpłatny dwutygodnik „KochamRawe.pl Extra”. Czyli zaczynam wydawać papierową gazetę.

Tytuł nie jest przypadkowy. Zapewne większość z Czytelników mojego bloga doskonale wie, że od min. 3 lat w Rawie Mazowieckiej wydaję lokalny serwis www.KochamRawe.pl – teraz będzie miał on także swoje wydanie papierowe. Wiem, że poszedłem pod prąd, gdyż zazwyczaj to najpierw powstaje gazeta, a później serwis, który z czasem pochłania gazetę. U mnie będzie inaczej. Może dlatego, że jestem zwolennikiem strategii małych, ale konsekwentnych kroczków. Gazeta będzie jednak bardzo mocno powiązana z serwisem internetowym od samej nazwy poczynając, tak, aby możliwie mocno wzmacniać te już dość dobrze rozpoznawalną i kojarzoną na lokalnym rynku markę.

Gazeta będzie się ukazywać na terenie Rawy Mazowieckiej i powiatu rawskiego w nakładzie 5000 egzemplarzy i dzięki dość nowatorskiej, jak w na krajowy rynek, formie dystrybucji, dotrze ona do większości mieszkań na terenie obszaru naszej działalności. To właśnie najlepszym dotarciem do potencjalnego klienta/czytelnika, będziemy starać się wygrywać z naszą lokalną konkurencją.

Nie ukrywam, że w dużej mierze, poza ogromnym wyzwaniem, traktuję wydawanie bezpłatnej gazety w mojej rodzinnej Rawie Mazowieckiej, której specyfikę znam doskonale, jako poligon doświadczalny i chęć sprawdzenia potencjału bezpłatnej prasy w małych miejscowościach. Nie wykluczam, że po pozytywnych testach chciałbym uruchamiać kolejne tytuły, w kolejnych miejscowościach.

Mam nadzieję, że zmiany organizacyjne i prace nad nowym tytułem nie wpłyną na częstotliwość ukazywania się nowych wpisów na moim blogu www.TrescJestNajwazniejsza.pl

Nie zaprzestaje również wcale moich działań w obszarze marketingu miejsc – już teraz zapraszam 16 listopada na Stadion Narodowy na moją prelekcję poświęconą content marketingowi w turystyce i samorządzie. W ostatnich dniach listopada będzie się można ze mną spotkać również we Wrocławiu na Gremium Ekspertów Turystyki. W grudniu zaś ukaże się moja książka o personal brandingu.

Robert Stępowski

Robert Stępowski

Z pochodzenia rawiak z zamieszkania warszawiak. Serce, duszę i cały wolny czas oddałem pisaniu w październiku 2000 roku i tak jest do dziś. Pierwszym moim opublikowanym tekstem był wywiad z Ryszardem Rynkowskim. Później zakochałem się także w marketingu miejsc. Żyję tym co robię. Robię to czym żyję.

Lubię pisać o tym, na czym się znam. Dlatego ten blog poświęcony jest mediom, tym tradycyjnym i społecznościowym, content marketingowi i brandingowi personalnemu. Często pojawiać się tu będą także tematy z szeroko rozumianego obszaru lifestyle.

czytaj więcej...

Najpopularniejsze tematy

  • Zamów książkę

    Wszystkie opublikowane na blogu TrescJestNajwazniejsza.pl materiały są własnością Roberta Stępowskiego. Jeśli chcesz je wykorzystać skontaktuj się z autorem.