Prev Next

Marka bloga i marka blogera. Krótko po „Och my blog!”

„Och my blog!” Warszawa 18 marca 2013 r.

Jak budować markę bloga? Jak zbudowali ją Podróżniccy.com i Mediafun.pl? Marka bloga, czy marka blogera? Takie pytania zadawali sobie i jednocześnie próbowali na podstawie własnych doświadczeń znaleźć na nie odpowiedzi, blogerzy podczas spotkania z cyklu „Och my blog!”. W tym wąskim, w pewien sposób ekskluzywnym, gronie blogerów miałem zaszczyt znaleźć się i ja.

I od razu śpieszę z wyjaśnieniem – nie czuję się blogerem. Ja tylko, przynajmniej póki co, bloguję. To, że aby pozbyć się bólu głowy zażywam „APAP” bez konsultacji z lekarzem, nie czyni mnie jeszcze medykiem.

Na szczęście nie byłem podczas poniedziałkowego spotkania „Och my blog!” najmłodszym, stażem, blogerem, choć pewnie z najmniejszą liczbą czytelników ;)

Mimo to, chciałbym serdecznie podziękować organizatorom, że przeszedłem przez sito selekcji i otrzymałem zaroszenie na spotkanie, a tym samym możliwość spotkania ciekawych ludzi, być może w przyszłości sławnych blogerów. Mam świadomość tego, że mój blog, ani potencjału na bycie „wielkim” i „popularnym” nie ma, ani też ja nie mam ambicji bycia „sławnym” blogerem. A organizatorami tych cyklicznych spotkań z blogerami w kilkunastoosobowym gronie są: Maciek „mediafun.pl„, Ania i Kuba „Podróżniccy.com„, Ilona „BlogoStrefa.com.

Wróćmy jednak do głównego tematu spotkania, czyli (jak to zresztą napisał chyba Maciek Budzich) „Marka bloga, blog Marka”. Kilka przemyśleń, którymi zresztą starałem się dzielić podczas spotkania (czasami wiedza dotycząca marketingu się przydaje, choćby w wersji mini ;) ):

Czym jest marka bloga/blogera?

Warto zastanowić się czym dla mnie, jako blogera, jest „marka”. Czy rozpatruję ją tylko przez pryzmat popularności? Jeśli tak, to wybrałem sobie chyba najtrudniejszą drogę, która ma mnie doprowadzić do zbudowania marki masowej i uniwersalnej. To w dzisiejszych czasach jest bardzo trudne, co nie znaczy, że niemożliwe. Oczywiście, chyba większości blogerom, mimo to, kiedyś chęć bycia sławnym i bogatym jak amerykańscy gwiazdorzy filmowi przez głowę przeszła.

Bez wyznaczenia celu nie zbudujesz marki

Jeśli wiemy czym jest ta marka i jesteśmy przekonani, że taką marką być chcemy, to już mamy wyznaczony cel, a przede wszystkim kierunek. Trudno dojść do jakiegokolwiek celu, nie wyznaczając go sobie wcześniej. Oczywiście można po drodze zbłądzić, zrobić sobie przerwę, ale cały czas iść w konkretnym kierunku. Wystarczy posłuchać autorów bloga Podróżniccy.com. Oni przyznają, że od początku mieli jasno wyznaczony cel. Wiedzieli po co blogują i gdzie chcą być za rok w swoim blogowaniu. Teraz mają już kolejne plany, przystające rozmachem, do swojej obecnej pozycji i także bardzo konsekwentnie do ich realizacji dążą.

Kominek, w swojej książce „Bloger”, także przyznaje, że blogując miał dokładny plan i pomysł jak prowadzić bloga/i. Jeśli chcemy zbudować marę, musimy działać jak prawdziwy marketer i pracować przy użyciu tych samych narzędzi co on, budując marki komercyjne. Różnica jest taka, że blog jest żywy i nacechowany naszymi, osobistymi emocjami. Tak jak człowiek ma lepsze i gorsze dni, tak pewne wahnięcia i odstępstwa od zimnej, bezosobowej strategii, obliczonej tylko na realizację celów, mogą występować również na blogu. Nie ma w tym niczego złego. To blogowi nadaje autentyczności i pokazuje, że jego autor jest zwykłym człowiekiem – takim jak jego czytelnicy. O wyznaczaniu sobie celów, chcę napisać szerzej w innym poście, dlatego teraz tylko taki zarys. Zresztą mój tekst „Jak zostać królem świata” polecam już teraz.

Marka bloga, czy marka blogera (personal branding)

Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy zbudować markę bloga, blogera, czy jedno i drugie. Doskonałym przykładem osoby, która zbudowała te dwie marki, dzięki blogowaniu, jest Maciek Budzich. Ale to wymaga czasu i wrę tytanicznej pracy. Jest jednak wyższa szkołą jazdy, a przy tym, próbując porównywać się z Maćkiem i jego marką, należałoby mieć masę pokory w sobie, a i tak próba stawiania siebie, początkującego blogera, z nim jest chyba nawet nie na miejscu. Ale to przecież m.in. z tego bloga i z mojej książki (już pewne, że ukaże się w kwietniu 2013 roku), macie dowiedzieć się jak zbudować swoją osobistą markę i jak zrobić to dzięki blogowaniu. Stąd przecież choćby cała kategoria na moim blogu „Personal branding/content marketing”.

Pamiętajcie proszę jednak, że budowa marki to długotrwały proces (powtarzam to w tym poście już chyba trzeci raz). Marka, to nie tylko rozpoznawalność, którą można zyskać choćby dzięki jednemu, kontrowersyjnemu wpisowi, czy skokiem statystyk dzięki działaniom SEO, wymieniając się linkami, kupowaniem ruchu, czy realizując kampanię reklamową. Szybko można zdobyć tylko popularność. Marka odróżnia się od innej tym, że oferuje pewne unikalne wartości. I to, także w kontekście personal brandingu, zawsze należy mieć z tyłu głowy. Nawet jeśli blogujemy, póki co, tylko dla przyjemności, ale nie wykluczamy, że kiedyś w jakiś sposób, może ono przynieść nam pewne korzyści, choćby w postaci dostania lepszej pracy, czy zdobyciu klienta.

Podsumowanie

I to tyle na gorąco po spotkaniu, a właściwie już po przespaniu się z przemyśleniami po nim, gdyż z sali wyszliśmy jeszcze przed północą. Bardzo miło było poznać i posłuchać innych blogerów, ich doświadczeń i wątpliwości dotyczących blogowania i budowania marki bloga i marki osobistej. Jeśli więc ktoś będzie w przyszłości zastanawiał się, czy warto zgłosić chęć uczestnictwa w „Och my blog!” to powiem krótko – WARTO!

„Och my blog!” Warszawa 18 marca 2013 r.

Robert Stępowski

Robert Stępowski

Z pochodzenia rawiak z zamieszkania warszawiak. Serce, duszę i cały wolny czas oddałem pisaniu w październiku 2000 roku i tak jest do dziś. Pierwszym moim opublikowanym tekstem był wywiad z Ryszardem Rynkowskim. Później zakochałem się także w marketingu miejsc. Żyję tym co robię. Robię to czym żyję.

Lubię pisać o tym, na czym się znam. Dlatego ten blog poświęcony jest mediom, tym tradycyjnym i społecznościowym, content marketingowi i brandingowi personalnemu. Często pojawiać się tu będą także tematy z szeroko rozumianego obszaru lifestyle.

czytaj więcej...

Najpopularniejsze tematy

  • Zamów książkę

    Wszystkie opublikowane na blogu TrescJestNajwazniejsza.pl materiały są własnością Roberta Stępowskiego. Jeśli chcesz je wykorzystać skontaktuj się z autorem.