Prev Next

Łukasz Jakóbiak, jego 20 m kw i agencja PR w tle

Łukasz Jakóbiak podczas MediaFun Lab.

Nikt, tak szybko jak on, z 20-metrowej kawalerki nie wdarł się na czerwone dywany i do programów telewizyjnych. Czy Łukasz Jakóbiak zrobiłby tak oszałamiającą karierę, w tak krótkim czasie, gdyby nie współpracująca z nim profesjonalna agencja public relations, na czele której stoi jeden z najlepszych PR-owców w kraju? Ten wpis jest o tym, jak komunikować swoją osobistą markę, bo o dobry produkt, trzeba zawsze zadbać samemu. (W wyniku próśb, a nie gróźb – tekst został minimalnie zmodyfikowany).

KSIĄŻKA „Jak osiągnąć sukces”, czyli jak zbudować swoją osobistą markę, do kupienia na Bonito.pl i w wielu innych księgarniach>>>

Podobno ten wpis został źle odebrany. Czy ja gdzieś napisałem, że korzystanie z narzędzi PR-owych jest czymś złym?
Mam nadzieję, że już wszystko z zainteresowanymi osobami sobie wyjaśniliśmy, dlatego czerwony komentarz o krokach prawnych przeciwko mnie znika. I chcę wierzyć, że już nie będzie musiał wracać, a konstruktywna rozmowa zawsze zastąpi groźby. Jednocześnie serdecznie dziękuję blogerom za solidarność i wsparcie.

Książkę „Promocja marki. Poradnik dobrych praktyk” (m.in. o personal brandingu) kupisz w Empiku, a inne moje książki pod tym linkiem>>>

 Oto i tekst:

Ze swoim, emitowanym co tydzień na YouTube programie, w którym do swojej kawalerki zaprasza gwiazdy z pierwszych stron kolorowych gazet, pojawił się dopiero rok temu.

Chwilę później, z nieznanego praktycznie nikomu chłopaka, niczym w amerykańskim śnie, stał się celebrytą pełną gębą. O jego programie rozpisywały się media, głównie te plotkarskie, ale nie tylko.

Łukasz Jakóbiak zaczął być zapraszany do programów śniadaniowych, w których opowiadał jak dzięki determinacji i dobremu pomysłowi można, także w Polsce, nawet nie posiadając pieniędzy przebić się do mediów, zaistnieć i realizować swoje marzenia.

Wiele osób przecierało oczy, robiło wielkie WOW! I było pełnych podziwu dla człowieka, który mając tylko dwa iphony, kawalerkę i chęci do pracy, osiągnął to co chciał.

Praktycznie tuż po debiucie show Jakóbiaka, w swoim felietonie w „Polityce” wspomniał o nim Kuba Wojewódzki. Jutro Łukasz będzie gościem w programie Wojewódzkiego.

I wszystko pięknie. Łukasz jest naturalny, zdaje się być sympatyczny (choć osobiście go nie  poznałem) i należy się cieszyć, że zrobił tak szybko karierę, osiągną swój cel, którego nigdy nie ukrywał. Chciał dostać się do mediów – jest w nich cały czas obecny. Chciał zostać celebrytą – został nim. Jest zapraszany na pokazy mody, otwarcia klubów, premiery filmowe.

Został nawet uznany za najlepiej ubranego celebrytę.

Tylko czy wszystko to byłoby takie proste? Czy media, tak chętnie mówiłyby o chłopaku, który zaczął nagrywać rozmowy z gwiazdami na YT, gdyby nie Barbara Sołtysińska, prezes agencji Livebrand PR?

Warto przypomnieć, że przez prawie 6 lat była ona związana z Grupą MSL – najpierw z Ciszewski MSL jako dyrektor strategiczny i zastępca dyrektora zarządzającego, a później odpowiadała za agencję MSL Warsaw. – Wykorzystaliśmy nasze doświadczenie z mediami, aby podpowiedzieć mu co można zrobić, aby zrealizować jego cele – przyznała w rozmowie ze mną Barbara Sołtysińska.

 

Nie ma oczywiście w tym nic złego, bo po to są sami PR-owcy, jak i wiedza, którą posiadają, aby je wykorzystywać. Jak jednak widać Łukasz Jakóbiak nie jest wcale takim samorodkiem, który własnymi rączkami wszystko zrobił i do wszystkiego sam doszedł, choć bez wątpienia ciężkiej pracy i pomysłowości odmówić mu nie można.

Bądźmy szczerzy, mało jest takich osób, które potrafiłyby być jednocześnie: dobrymi dziennikarzami,  montażystami, PR-owcami, a do tego showmanami, własnymi stylistami i celebrytami doskonale czującymi się w blasku fleszy, a tak dotychczas odbierany był Łukasz. Z racji tego, że trudno jednej osobie dobrze wykonywać wszystkie te funkcje (do tego być sprzątaczką, a od pewnego momentu także księgową) nie dziwi mnie, że chcąc dostać się do świata show-biznesu, Łukasz budował swoją markę korzystając z doradztwa profesjonalnej agencji.

 Zobacz co Łukasz Jakóbiak i youtuberzy mówili podczas MediaFun Lab>>> 

Jak podczas Kongresu Profesjonalistów PR w Rzeszowie mówili Barbara Sołtysińska i Mateusz Krogulec, cała strategia komunikacyjna Łukasza była bardzo dokładnie przygotowana i wdrażana w życie. Czy jest w tym coś złego? Nie! Bez solidnej i konsekwentnie wdrażanej strategii nie ma co nawet marzyć o sukcesie. Spersonalizowane informacje prasowe, zapowiedzi kolejnych programów, wypowiedzi gwiazd i tematy pasujące do charakteru poszczególnych mediów – to wszystko sprawiło, że nagle o internetowym show i jego twórcy zrobiło się tak głośno.

To wszystko potwierdza, że dziś robienie tylko dobrej roboty i nie komunikowanie tego do odpowiednich grup docelowych, to zbyt mało, aby zostać zauważonym. Trzeba bardzo umiejętnie wykorzystywać narzędzia PR, potrafić stworzyć ciekawą opowieść na swój temat i niezwykle konsekwentnie oraz przebojowo budować swoją osobistą markę.

PS: Jeśli uraziłem Łukasza Jakóbiaka – to serdecznie go za to przepraszam. Nie ma jednak przecież niczego wstydliwego w tym, że ktoś korzysta z narzędzi PR-owych. To branżowy blog, więc nie muszę chyba tłumaczyć, że PR nie jest ani kłamstwem, ani naciąganiem faktów, ani nie wykorzystuje się tu magicznych sztuczek. Łukasz stworzył produkt, jak twierdzi i on i agencja Livebrand Communications, natomiast agencja stworzyła i teraz dba o odpowiednie pozycjonowanie i wizerunek jego marki. Ot. Dobry książkowy przykład. Nie mogę odpowiadać za to jak ten post został odebrany przez czytelników i jak postrzegany jest PR w naszym kraju. Dlatego, jak już wcześniej pisałem na https://www.facebook.com/TrescJestNajwazniejsza, moim wpisem o budowaniu osobistej marki nie chciałem nikogo skrzywdzić. Niemniej, strasznie mnie prawnikiem i zarzucanie mi kłamstwa, było mało fajne.

PS2: Zmian w tekście (wyjaśnień) dokonałem na prośbę i po partnerskich rozmowach z agencją PR oraz  Łukaszem Jakóbiakiem, któremu osobiście kibicuję, szkoda jednak, ze on sam zareagował tak nerwowo strasząc mnie sądem i wręcz nakazując bym wpis usunął, a przecież wystarczy normalnie rozmawiać i wyjaśniać wszelkie sprawy.

Link do rozmowy z Barbarą Sołtysińską>>>

Robert Stępowski

www.TrescJestNajwazniejsza.pl

Jeśli chcesz sam wydać swoją książkę możesz to zrobić z moim Wydawnictwem ROSTER. Ty dostarczysz tekst – ja zajmę się resztą, czyli dostarczę Ci gotową książkę. Jak w prosty i tani sposób wydać swoją książkę? Napisz do mnie>>>

MOŻE POCZYTACIE TAKŻE O MARKETINGU TERYTORIALNYM? ZAPRASZAM NA www.MarketingMiejsca.com.pl>>>

Prezentacja z Kongresu Profesjonalistów PR.

Prezentacja z Kongresu Profesjonalistów PR.

Prezentacja z Kongresu Profesjonalistów PR.

Robert Stępowski

Z pochodzenia rawiak z zamieszkania warszawiak. Serce, duszę i cały wolny czas oddałem pisaniu w październiku 2000 roku i tak jest do dziś. Pierwszym moim opublikowanym tekstem był wywiad z Ryszardem Rynkowskim. Później zakochałem się także w marketingu miejsc. Żyję tym co robię. Robię to czym żyję.

Lubię pisać o tym, na czym się znam. Dlatego ten blog poświęcony jest mediom, tym tradycyjnym i społecznościowym, content marketingowi i brandingowi personalnemu. Często pojawiać się tu będą także tematy z szeroko rozumianego obszaru lifestyle.

czytaj więcej...

Najpopularniejsze tematy

  • Zamów książkę

    Wszystkie opublikowane na blogu TrescJestNajwazniejsza.pl materiały są własnością Roberta Stępowskiego. Jeśli chcesz je wykorzystać skontaktuj się z autorem.