Prev Next

Jest światełko w tunelu dla „Przekroju”, ale w sukces nie wierzę

Okładka ostatniego numeru tygodnika "Przekrój"

Okładka ostatniego numeru tygodnika „Przekrój”

Co z „Przekrojem”? Tego chyba nie wie nikt. Mam, oby nieuzasadnione, przeczucie, że nawet nowy właściciel, którym od dwóch dni jest Tomasz Niewiadomski, nie zna odpowiedzi na to pytanie.

7 mln zł, z czego 4 mln płatne przelewem, reszta w rozliczeniach reklamowych – tyle nowy właściciel, którym jest fotograf Tomasz Niewiadomski, zapłacił za prawa do tytułu „Przekrój” Grzegorzowi Hajdarowiczowi.

To pierwsza medialna inwestycja Hajdarowicza, z której zrezygnował, a przecież to ten tygodnik miał być początkiem budowania przez niego silnej grupy mediowej. Ale przecież nie o właścicielu grupy Gremi mowa. On, zapewne jeszcze nie raz, da mi powód do poświęcenia mu notki.

Zaskakujący, ale dające także nadzieję, jest fakt, że „Przekrój” został kupiony przez… fotografa. Czyli jednak w naszym kraju można robić duże pieniądze na zdjęciach. Człowiek ma 35 lat i jest milionerem. Jak jednak sprawdził „Press”, pieniądze mogą pochodzić od bogatego ojca.

Czy więc „Przekrój” jest tylko kaprysem? Drogą zabawką? Na to wygląda. Co akurat może dobrze wróżyć temu tytułowi. Przynajmniej na początku, nowy właściciel zapewne będzie chciał się pokazać i doinwestuje kupiona gazetę, dopracuje szczegóły, będzie promował siebie. Można też liczyć, że w gazecie pojawią się naprawdę dobre zdjęcia, a szeroko rozumiana kultura, będzie widoczna na każdej stronie. Przypomnę jednak, ze takie pismo miała swego czasu robić Katarzyna Janowska, obecna szefowa TVP Kultura.

PRZECZYTAJ o „Przekroju” pod naczelnym kierownictwem Zuzanny Ziomeckiej i Marcina Prokopa>>>

Pamiętajmy jednak, że zabawki, a nawet drogie gadżety, szybko się nudzą. Ile można dokładać do biznesu, kiedy staje się on już nudną codziennością?

Obawiam się więc, że najpóźniej za dwa lata tytuł znów zostanie wystawiony na sprzedaż, tylko nikt już za niego nie zapłaci tak dużych pieniędzy.

Grzegorz Hajdarowicz kupił „Przekrój” też jako zabawkę. Miał wielkie plany, dużo obiecywał i co… i się znudził dokładaniem do niego.

Zuzannie Ziomeckiej, nowej-starej redaktor naczelnej, życzę powodzenia. W rynkowy sukces jednak nie wierzę, choć chciałbym się mylić.

Robert Stępowski

PS: Czy sprzedaż „Przekroju” nie miała wzrosnać do 40 tys. egz. podczas, gdy w ciągu roku spadła o tysiąc?

 Link do moje wideo z 2012 roku>>>

Robert Stępowski

Z pochodzenia rawiak z zamieszkania warszawiak. Serce, duszę i cały wolny czas oddałem pisaniu w październiku 2000 roku i tak jest do dziś. Pierwszym moim opublikowanym tekstem był wywiad z Ryszardem Rynkowskim. Później zakochałem się także w marketingu miejsc. Żyję tym co robię. Robię to czym żyję.

Lubię pisać o tym, na czym się znam. Dlatego ten blog poświęcony jest mediom, tym tradycyjnym i społecznościowym, content marketingowi i brandingowi personalnemu. Często pojawiać się tu będą także tematy z szeroko rozumianego obszaru lifestyle.

czytaj więcej...

Najpopularniejsze tematy

  • Zamów książkę

    Wszystkie opublikowane na blogu TrescJestNajwazniejsza.pl materiały są własnością Roberta Stępowskiego. Jeśli chcesz je wykorzystać skontaktuj się z autorem.