Prev Next

Gwałt o czwartej nad ranem

Jak pisać, aby napisać?

Jak pisać, aby napisać?

Ostatnio praca w nocy, a zwłaszcza nad ranem źle w Polsce się kojarzy. Ja, niestety, inaczej nie potrafię pracować. Choć wstać to jedno, a zmobilizować się do pracy, to zupełnie coś innego.

Godz. 3:30

Co powinno się robić o tej godzinie w nocy z soboty na niedzielę?

Zapewne spać lub wracać z imprezy. Jest jeszcze trzecia opcja, ale staram się nikomu do łóżka nie zaglądać.

Czekając, aż zagotuje się woda na kawę, otwieram okno – wprost na dawną redakcję tygodnika „Wprost”. Tam (na 27. piętrze Millenium Plaza, a nie w redakcji „Wprost”) wciąż gra jeszcze muzyka. Słychać denerwują dudniące basy. Stąd wiem, że impreza trwa w najlepsze.

Kawa wypita. Mobilizacji brak

Przeczytałem już 10x całego Facebooka. Przeczytałem kilka tekstów bardziej lub mniej politycznych w różnych serwisach i portalach. Niejednokrotnie palce mnie świerzbiły, aby napisać coś politycznego, ale zawsze z którejś strony zostałoby to uznane za niepoprawne, więc się opanowuję.

Siedzieć i tak bezmyślnie gapić się w monitor komputera też nie ma sensu. Zwłaszcza, że kawa w moim ulubionym kubku już się skończyła, a motywacji do pracy jak nie było tak nie ma.

Stąd pomysł na przygotowanie tego wpisu, aby coś robić, ale niekoniecznie to, co należy.

Jak się mobilizować do pracy?

Kiedy wstajesz, ubierasz się i wychodzisz do pracy, to choćbyś narzekał na nią najbardziej na świecie, to mimo wszystko do niej idziesz – bo z takich, czy innych powodów musisz to zrobić.

Co innego, gdy masz obudzić się i nie wychodząc z łóżka zabrać się za pisanie.

Przyznaję. Ostatnio mam mały kryzys mobilizacyjny.

Jest wiele książek i internetowych publikacji dotyczących mobilizowania się, dobrej organizacji pracy itd… itp… Zawarte w nich wskazówki są oczywiście niezwykle ważne.

Tylko czy najważniejsze?

W moim przekonaniu nie. Aby coś zrobić, trzeba zwyczajnie się za to zabrać i zacząć robić. Nie ma innego wyjścia i innej drogi. Najgorsze jest odkładanie pracy „na później” – na za godzinę, na kolejny dzień.

To się nie uda.

Nie przyjdzie nagle wena i przez pół dnia nie napiszemy – w twórczym amoku – 100 tysięcy znaków. Fizycznie nie jest to możliwe.

Pisanie i alkohol

Nie wiem jak pisze się po zażyciu jakichkolwiek substancji narkotycznych, gdyż nigdy ich nie próbowałem. Wydaje mi się jednak, że nie da się pisać pod wpływem alkoholu. Chyba, że poezję, gdzie faktycznie jest potrzebna: „wena”, „natchnienie”, „wizja”. Być może alkohol pomaga też w pisaniu, kiedy jest się od niego uzależnionym. Wtedy zapewne uspakaja i pozwala się skoncentrować.

Ja, gdy siadam do pisania, mogę co najwyżej zażyć witaminy, albo magnez. Muszę mieć czysty umysł, aby móc w pełni skoncentrować się na tym, co piszę i co chcę napisać.

Niestety. W pisaniu, jak i w każdej innej pracy, trzeba sobie nałożyć kaganiec i narzucić ostry rygor. Dotyczy to zarówno czasu samej pracy jak i formy.

Skąd gwałt w tytule?

Być może gwałt, jako akt fizyczny, gwałcącemu sprawia przyjemność. Ja gwałcę moje teksty. Niestety. Nie sprawia mi to przyjemności. Wręcz przeciwnie. Coraz częściej mam poczucie, że z roli kata staję się ofiarą i to one (teksty) mnie gwałcą.

Obym to ja wygrał tę nierówną walkę.

Napisać. Poprawić. Oddać. Na chwilę zapomnieć.

Ale póki co… Do pracy!

Robert Stępowski

Robert Stępowski

Z pochodzenia rawiak z zamieszkania warszawiak. Serce, duszę i cały wolny czas oddałem pisaniu w październiku 2000 roku i tak jest do dziś. Pierwszym moim opublikowanym tekstem był wywiad z Ryszardem Rynkowskim. Później zakochałem się także w marketingu miejsc. Żyję tym co robię. Robię to czym żyję.

Lubię pisać o tym, na czym się znam. Dlatego ten blog poświęcony jest mediom, tym tradycyjnym i społecznościowym, content marketingowi i brandingowi personalnemu. Często pojawiać się tu będą także tematy z szeroko rozumianego obszaru lifestyle.

czytaj więcej...

Najpopularniejsze tematy

  • Zamów książkę

    Wszystkie opublikowane na blogu TrescJestNajwazniejsza.pl materiały są własnością Roberta Stępowskiego. Jeśli chcesz je wykorzystać skontaktuj się z autorem.