Prev Next

Dobra czy zła decyzja Kuby Wojewódzkiego?

Kominek twierdzi, że likwidacja fan page na Facebooku to głupota. Eryk Mistewicz decyzję Wojewódzkiego chwali. Ja zaś dostrzegam trochę więcej szarości w całej tej sprawie.

Jak wszystkim wiadomo, Kuba Wojewódzki tak się wkurzył na swoich fanów, a zapewne raczej antyfanów, na Facebooku, że postanowił usunąć swoje konto z ponad milionem fanów. Jak postanowił, tak zrobił.

Teraz cały światek social media ocenia decyzję showmana. Jedni, go popierają inni krytykują.

Eryk Mistewicz, redaktor naczelny kwartalnika „Nowe Media” (czy przygotowywany jest trzeci numer, czy to już koniec tego pisma?), na twitterze napisał: „Dobra decyzja Kuby Wojewódzkiego skasowania swego konta na Facebooku (z 1.103.773 „fanów”). Dobra i całkowicie zrozumiała”.

Kominek zaś decyzję Wojewódzkiego ocenia krytycznie: „Zachował się idiotycznie, bo hejterzy stanowią zaledwie ułamek całej populacji czytelników czy to bloga czy fan page”.

Ja natomiast jestem gdzieś pośrodku.

Podobnie jak Kominek twierdzę, że nie ma co reagować impulsywnie i kasować profilu z tyloma fanami. To ogromna społeczność, którą można zarządzać, mieć potężny kanał komunikacji. Swój własny. Wystarczy tylko dobrze tą społecznością kierować, bo przecież większość osób polubiła fan page, dlatego, że naprawdę lubi tego konkretnego człowieka/markę.

Rozumiem Wojewódzkiego, a właściwie rozumiałbym, gdyby tylko chciał pokazać, że można żyć offline, bez facebooka, twittera i innych serwisów społecznościowych. Ot, na zasadzie detoksu i pokazania, że życie toczy się poza SM.

Wydaje się jednak, że powodem likwidacji konta, było totalne wkurzenie na to co piszą i jak się zachowują hejterzy. Z tym można sobie poradzić, na spokojnie i systematycznie pracując nad swoją społecznością, zwłaszcza, że Wojewódzkiemu pomagała w prowadzeniu fan page wyspecjalizowana agencja.

Szkoda tych ponad miliona fanów.

Robert Stępowski 

Robert Stępowski

Z pochodzenia rawiak z zamieszkania warszawiak. Serce, duszę i cały wolny czas oddałem pisaniu w październiku 2000 roku i tak jest do dziś. Pierwszym moim opublikowanym tekstem był wywiad z Ryszardem Rynkowskim. Później zakochałem się także w marketingu miejsc. Żyję tym co robię. Robię to czym żyję.

Lubię pisać o tym, na czym się znam. Dlatego ten blog poświęcony jest mediom, tym tradycyjnym i społecznościowym, content marketingowi i brandingowi personalnemu. Często pojawiać się tu będą także tematy z szeroko rozumianego obszaru lifestyle.

czytaj więcej...

Najpopularniejsze tematy

  • Zamów książkę

    Wszystkie opublikowane na blogu TrescJestNajwazniejsza.pl materiały są własnością Roberta Stępowskiego. Jeśli chcesz je wykorzystać skontaktuj się z autorem.