Prev Next

Dlaczego nie napisałem książki „Miasto Archipelag”?

Jeszcze nie przeczytałem, więc się wypowiem (sic!). Jednak może tylko podzielę się garścią moich refleksji i przemyśleń, które towarzyszą mi w trakcie czytania książki Filipa Springera, w TLK relacji Kraków-Warszawa.

Czytam opisy poszczególnych miast, a może bardziej tylko pocztówki z nich. Wyglądam przez okno pociągu. Widzę miasta i wioski, które mijamy. Wracam pamięciom do tych miejscowości, które za sprawą mojego „marketingu terytorialnego” odwiedziłem.

I…

Dochodzę do wniosku, że te wszystkie „obrazki” z byłych miast wojewódzkich, które zostały namalowane reporterskim słowem, w książce „Miasto Archipelag”, ja na własne oczy widziałem i własną ręką oraz stopą dotknąłem. Mógłbym spokojnie opisać je tak, jak to zrobił Filip Springer. Oczywiście nie zrobiłbym tego tak doskonale jak on, bo niestety i talentu i warsztatu trochę brak.

Podróżuję przecież po Polsce, tak samo jak Filip Springer – komunikacją publiczną: pociągami, busami i zwykłymi PKS-ami. Widzę, słyszę, a niekiedy również czuję, tych, którzy jadą na targ do większego miasta, do dzieci, które się wyprowadziły z rodzinnego domu, do szkoły lub na uczelnię.

Kiedy w 2012 roku pisałem moją książkę „Inny świat, czyli subiektywny przewodnik po marketingu miejsc”, poza prezydentami dużych miast: Łódź, Kraków, Toruń, odwiedziłem też włodarzy tych mniejszych: Częstochowa, Płock, Radom.

Kilka lat temu przez tydzień przemierzałem Polskę Wschodnią. Każdego dnia odwiedzałem inne miasto, niekiedy nawet dwa dziennie. Byłem wtedy w: Białej Podlaskiej, Terespolu, Włodawie, Chełmie, Zamościu, Tomaszowie Lubelskim, Krośnie, Przemyślu, Ustrzykach Dolnych, a wracając spotkałem się jeszcze z burmistrzem Sandomierza. W kolejnym roku pojechałem na Pomorze, gdzie odwiedziłem: Ustkę, Słupsk, Kwidzyn, Kościerzynę, Bytów, Starogard Gdański.

Poza tymi wymienionymi, oczywiście odwiedziłem w swoim życiu – i to już tym świadomym i zazwyczaj zawodowo – wiele innych miast i miasteczek (także tych byłych, wojewódzkich).

Dlaczego więc to Filip Springer napisał „Miasto Archipelag” a nie ja?

Powodów jest zapewne kilka, ale dwa z nich wydają się dla mnie najistotniejsze.

a) Miał pomysł, a mnie opisywanie miast, jako takich, a może nawet bardziej jego mieszkańców, nie interesowało, choć to oczywiście mój błąd, zwłaszcza w kontekście propagowanego przeze mnie hasła, że to mieszkańcy są najlepszymi ambasadorami swojej miejscowości;

b) Miał determinację, aby do tych wszystkich miast pojechać i szukać ludzi oraz zjawisk, które pokazują „Polskę powiatową/prowincjonalną”, nie bojąc się skutków tego co napisze. Mi zależy na dobrych relacjach z samorządami – podkreślam – na relacjach, a nie na samorządowych pieniądzach, natomiast rysowanie takiego obrazu tych miast sprawia automatycznie, że wzbudza się niechęć.

Czy projekt, który zrealizował Filip Springer mnie do czegokolwiek zainspiruje?

Tak. Choć pomysł w mojej głowie zrodził się już wiele lat temu. Byłem jednak skutecznie zniechęcany przez wiele osób do jego realizacji. Teraz jestem przekonany, że go zrealizuję i obiecuję sobie, że już niebawem przystąpię do pracy. Będzie on jednak wymagał ogromu pracy i czasu, a także – nie ma co ukrywać – pieniędzy.

Jeśli jednak zdrowie pozwoli – nic i nikt już mnie nie zatrzyma. Jeśli nie zrealizuję go z pomocą dobrych ludzi, to wbrew wszystkim i wszystkiemu.

Taką deklarację składam tu – na piśmie – aby i ona była dla mnie jeszcze większym motywatorem do działania i nie odkładania jej na później :)

Robert Stępowski

MOJE KSIĄŻKI ZNAJDZIESZ m.in. TUTAJ>>>

Robert Stępowski

Z pochodzenia rawiak z zamieszkania warszawiak. Serce, duszę i cały wolny czas oddałem pisaniu w październiku 2000 roku i tak jest do dziś. Pierwszym moim opublikowanym tekstem był wywiad z Ryszardem Rynkowskim. Później zakochałem się także w marketingu miejsc. Żyję tym co robię. Robię to czym żyję.

Lubię pisać o tym, na czym się znam. Dlatego ten blog poświęcony jest mediom, tym tradycyjnym i społecznościowym, content marketingowi i brandingowi personalnemu. Często pojawiać się tu będą także tematy z szeroko rozumianego obszaru lifestyle.

czytaj więcej...

Najpopularniejsze tematy

  • Zamów książkę

    Wszystkie opublikowane na blogu TrescJestNajwazniejsza.pl materiały są własnością Roberta Stępowskiego. Jeśli chcesz je wykorzystać skontaktuj się z autorem.