Prev Next

Błędy poznawcze w dobie mediów społecznościowych

O błędach poznawczych, które pomagają budować markę osobistą w świecie mediów społecznościowych przeczytasz też w książce "Promocja marki. Poradnik dobrych praktyk".

O błędach poznawczych, które pomagają budować markę osobistą w świecie mediów społecznościowych przeczytasz też w książce „Promocja marki. Poradnik dobrych praktyk”.

Wszelkie decyzje, osądy i opinie są efektem naszych racjonalnych przemyśleń oraz decyzji – to oczywiście jeden z podstawowych błędów, do których przyznajemy się z ogromnym trudem, ale wszyscy, bez względu na status społeczny i zawodowy mu ulegamy.

Uniknąć pułapek poznawczych, które na nas czyhają, zapewne nam się nie uda, a na pewno nie unikniemy ich wszystkich. Nie zmienia to jednak faktu, że warto mieć przynajmniej świadomość ich istnienia. Nie będę się jednak nad nimi rozwodził, gdyż można sobie na ich temat poczytać w książce Daniela Kahnemana „Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym”.

Z racji tego, że wywodzę się ze świata mediów (pochłonęły mnie one w 2000 roku i do dziś ze swych szpon wypuścić nie chcą), a współcześnie i ja i właściwie każdy z nas żyje także w świecie mediów społecznościowych, postanowiłem zastanowić się, jak właśnie media – te stare i nowe (jeśli wciąż stosujemy taki podział) – wpływają na nas i postrzeganie przez nas świata oraz osób.

Już na samym wstępie warto zauważyć i przyjąć za pewnik, że media, a właściwie ludzie poprzez nie, kreują pewną, często mającą niewiele wspólnego z faktami, rzeczywistość, a my, którzy także pewnego rodzaju kreacji, choćby samych siebie w mediach społecznościowych dokonujemy, ulegamy temu, co ktoś inny kreuje.

Być może brzmi to nieco zawile, ale de facto jest przecież bardzo proste.

Już śpieszę z wyjaśnieniem.

Choć siadając do napisania tego tekstu, broniłem się przed użyciem wyświechtanego powiedzenia „media kłamią i ogłupiają”, to mimo wszystko, postanowiłem go użyć dla nieco przejaskrawionego zobrazowania sytuacji. Muszę jednak, w tym miejscu, stanowczo zaznaczyć, że w większości przypadków media wcale nie kłamią, ani nie oszukują. A jeśli już, to zazwyczaj nie ma w tym winy mediów, a stojących za nimi ludzi, a ci – jak to ludzie – niekiedy oszukują z premedytacją, innym razem nie mówią tylko całej prawdy, a jeszcze innym razem pokazują tylko tą część prawdy, która w danej sytuacji jest im z różnych powodów bardziej „na rękę”. Czasami też, podają wiadomości nie do końca prawdziwe, w słusznej sprawie, albo też powielają pewną nieprawdziwą informację nieświadomie, gdyż zostali przez kogoś wprowadzeni w błąd. Generalnie jednak, zarówno media, jak i ludzie mówią prawdę.

Dlaczego więc, niekiedy, a tak naprawdę dość często, mamy poczucie, że zostaliśmy przez kogoś oszukani? Że coś nie wygląda wcale tak, jak sobie to wyobrażaliśmy? Dlaczego w pewnym momencie, gdy zajrzymy za kulisy, albo nieco dogłębniej przyjrzymy się pewnemu zjawisku, czy też osobie, okazuje się, że to coś, lub ten ktoś, wygląda zupełnie inaczej niż nam się wydawało? Czy nadawca komunikatu – na przykład w mediach społecznościowych – nas oszukał?

Nam wydaje się, że tak właśnie jest. Z zasady wolimy uznać, że to ktoś nas oszukał, a nie że my sami daliśmy się oszukać i to nawet nie tyle nadawcy komunikatu, czy komunikatów, co swojemu własnemu mózgowi, który na podstawie naszej wiedzy i dotychczasowych doświadczeń, do pewnych, często luźno ze sobą powiązanych obrazów, dołożył i zbudował pewną historię.

Przyjmijmy, że przez pewien czas, mniej uwagi będziemy poświęcać realnym kontaktom ze znajomymi, których mamy również w znajomych na Facebooku i Instagramie, ale za to zaczniemy publikować więcej zdjęć w eleganckich ubraniach, pięknych wnętrzach oraz egzotycznych krajach.

Co pomyślą o nas znajomi?

Zapewne coś w stylu:

„ale mu się poszczęściło”

„chyba wygrał w Lotto”

„musiał dostać jakiś niesamowity awans, podwyżkę itd…”

„jak zaczęło mu się powodzić, to przestał z nami utrzymywać kontakt i nie ma dla nas czasu, bo żyje już na innym poziomie”

I tak dalej…

Tymczasem, w naszym życiu mogło nic się nie zmienić, albo prawie nic. Czy oszukaliśmy kogokolwiek (pod warunkiem, że nie opisywaliśmy zdjęć w styku „mój nowy dom”, „moje nowe auto”, „tak się żyje po awansie”…)? Oczywiście, że nie. A mimo wszystko, wiele z osób obserwujących nasze społecznościowe profile, może odnieść właśnie takie wrażenie.

W tradycyjnych mediach, tylko wąska grupa osób mogła w ten sposób manipulować rzeszami. Dziś, wpływ na postrzeganie siebie i kreowanie pewnej rzeczywistości, może mieć każdy z nas.

Warto mieć tego świadomość, aby zbyt często nie ulegać tego typu błędom poznawczym. Szczególnie jednak zachęcam do tego, aby mieć tego świadomość, budując swoją markę osobistą (a tym bardziej wizerunek) w mediach społecznościowych. Więcej na ten temat napisałem i podałem kilka innych przykładów z mojego życia w książce „Promocja marki. Poradnik dobrych praktyk” (2014) w części poświęconej budowaniu marki osobistej (str. 185-189 lub nawet do 192). Zresztą personal brandingowi poświęciłem również wiele miejsca w książce „Jak osiągnąć sukces” (2015).

10 maja 2016 roku zapraszam na moje spotkanie autorskie. Odbędzie się ono w Empiku przy Nowym Świecie w Warszawie o godz. 18, a poświęcone będzie głównie mojej najnowszej książce „Komunikacja marketingowa 2030. Technologiczna rewolucja i mentalna ewolucja” (2016).

Robert Stępowski

Błędy poznawcze.

Błędy poznawcze.

Cała prezentacja, z której zaczerpnąłem ten slajd znajduje się pod tym linkiem>>>

Robert Stępowski. "Komunikacja marketingowa 2030".

Robert Stępowski. „Komunikacja marketingowa 2030″.

Robert Stępowski

Z pochodzenia rawiak z zamieszkania warszawiak. Serce, duszę i cały wolny czas oddałem pisaniu w październiku 2000 roku i tak jest do dziś. Pierwszym moim opublikowanym tekstem był wywiad z Ryszardem Rynkowskim. Później zakochałem się także w marketingu miejsc. Żyję tym co robię. Robię to czym żyję.

Lubię pisać o tym, na czym się znam. Dlatego ten blog poświęcony jest mediom, tym tradycyjnym i społecznościowym, content marketingowi i brandingowi personalnemu. Często pojawiać się tu będą także tematy z szeroko rozumianego obszaru lifestyle.

czytaj więcej...

Najpopularniejsze tematy

  • Zamów książkę

    Wszystkie opublikowane na blogu TrescJestNajwazniejsza.pl materiały są własnością Roberta Stępowskiego. Jeśli chcesz je wykorzystać skontaktuj się z autorem.